„Piotruś Pan” to nowy kawałek Arne, który otwiera kolejny rozdział po zeszłorocznym albumie „Stado”. To pierwsza zapowiedź nadchodzącej EP-ki „bałagan” – projektu, który z założenia ma być różnorodny i nieoczywisty.
Singiel jest dostępny we wszystkich serwisach streamingowych.
Pierwsza, taka pełnoprawna klubówka, którą zrobiłem, coś dla mnie nowego, świeżego. Tematyka mocno osadzona w moim core, w wewnętrznym dziecku. Numer kompletnie inny od reszty, zresztą jak wszystkie na “bałaganie”. Myślę, że wprowadzi szeroką publikę w moją muzykę i jeśli jeszcze się nie znamy, to będzie to dobra zapowiedź tego, co nadchodzi – mówi Arne.
Za produkcję odpowiada Frank Leen dzięki, któremu brzmienie jest bardziej klubowe, dynamiczne, zbudowane wokół elektroniki i przestrzeni, która pozwala Arne swobodnie balansować między śpiewem a rapem. Jest to odmiana do jego wcześniejszych wydań.
„piotruś pan” nie jest ucieczką w beztroskę, to próba jej odzyskania. Wizerunek chłopca, który nie chce dorosnąć, staje się tu metaforą walki o własną tożsamość w świecie, który szybko przykleja etykiety.
Arne zadebiutował w 2021 roku singlem „Poranna rosa”, potem konsekwentnie budował katalog własnych historii. Albumy „Miraże” i „Barwy” pokazały jego melodyjną wrażliwość i swobodę w łączeniu gatunków. Później przyszedł czas na album „STADO” – dojrzały projekt, z wyraźniejszym ciężarem emocjonalnym, czego dowodem były single takie jak „Brzeg”, „Pośród wilków” czy „Nieobecny”. EP-ka „bałagan” ma być kolejnym dowodem tej wolności – zbiorem numerów różniących się stylistycznie, ale połączonych wspólnym rdzeniem.
Obserwuj:






