W świecie, w którym ciągle za czymś gonimy, Igor Herbut na moment każe się zatrzymać. Podczas Great September w Łodzi artysta stworzył przestrzeń pełną spokoju, emocji i refleksji. Był „Żółw”, premierowo wybrzmiało „Jak Ci jest?”, a nad wszystkim unosił się klimat nadchodzącego albumu „Żeremie”. To był koncert, po którym można było złapać oddech – i dopiero później pobiec dalej.

Great September to z natury festiwal w ruchu. Kolejne sceny, koncerty, spotkania, artyści, ludzie przemieszczający się po Łodzi i muzyka dobiegająca z różnych części miasta. Właśnie w takim otoczeniu koncert Igora Herbuta nabrał szczególnego znaczenia.

Bo kiedy wszyscy gdzieś pędzimy – za pracą, planami, kolejnymi wydarzeniami, sukcesem czy po prostu codziennością – Herbut swoją muzyką jakby na chwilę mówił: zatrzymaj się.

Nie po to, żeby z tego biegu całkowicie rezygnować. Raczej po to, żeby zastanowić się, dokąd właściwie biegniemy i czy naprawdę cały ten pęd jest nam potrzebny.

Od „Chrustu” do „Żeremi”

Jest w tym również piękna symbolika związana z muzyczną drogą artysty. Był „Chrust”, a teraz nadchodzą „Żeremie” – kolejny solowy album Igora Herbuta i w pewnym sensie dalszy ciąg rozpoczętej wcześniej opowieści.

Bo przecież właśnie z chrustu można zbudować żeremie – schronienie, własną przestrzeń, miejsce pozwalające choć na moment odgrodzić się od tego, co dzieje się dookoła.

I trudno nie odnieść tego do atmosfery łódzkiego koncertu.

Wśród nowych utworów pojawił się „Żółw”, a publiczność usłyszała również premierowy „Jak Ci jest?”. Już sam tytuł tego ostatniego brzmi tutaj niemal jak pytanie skierowane do każdego z nas.

Jak ci właściwie jest?

Nie: co jeszcze musisz zrobić, gdzie musisz zdążyć i co czeka na ciebie za chwilę.

Po prostu – jak ci jest?

Energia, która nie musi krzyczeć

Igora Herbuta znamy przecież także z zupełnie innej strony – dużych scen, dynamicznych festiwalowych koncertów i przebojów, które potrafią porwać tysiące ludzi.

W Łodzi pokazał jednak, że można dać publiczności energię w zupełnie inny sposób.

Nie zawsze musi oznaczać ona tempo, hałas i ręce uniesione w górę. Czasem największą siłę ma cisza pomiędzy dźwiękami, kilka słów i moment, w którym człowiek zostaje sam ze swoimi myślami.

Ten koncert dawał coś, czego w codziennym biegu często nam brakuje – wewnętrzne wyciszenie. Było w nim dużo emocji, ale nie takich, które przytłaczają. Raczej takich, które pozwalają poukładać własne myśli.

Herbut daje od siebie coś więcej – spokój i pewien rodzaj energii, która zamiast jeszcze bardziej nas rozpędzać, pozwala na chwilę zwolnić.

Na chwilę przestać gonić

I być może właśnie to było najciekawsze w spotkaniu z Igorem Herbutem podczas Great September.

W samym środku festiwalu, Łodzi pełnej muzyki, ludzi i nieustannego ruchu powstało małe muzyczne „żeremie”. Przestrzeń, w której przez moment można było schronić się przed całym tym pędem.

Czy naprawdę musimy cały czas za czymś gonić? Czy potrafimy jeszcze zatrzymać się bez poczucia, że coś właśnie tracimy?

Herbut nie daje gotowych odpowiedzi. Zostawia słuchacza z własnymi.

I paradoksalnie wychodzi się z tego koncertu nie ze smutkiem, ale z dobrą energią. Jak po krótkim postoju podczas długiej podróży.

Zatrzymać się. Złapać oddech. Rozejrzeć się dookoła. A później – jeśli nadal tego chcemy – pobiec dalej.

Może właśnie takich chwil najbardziej potrzebujemy w tym całym pędzącym świecie.

Igor Herbut dla MuzycznaPolska.pl

Great September to jednak nie tylko muzyka ze sceny. Dla MuzycznaPolska.pl była to również kolejna okazja do spotkania z Igorem Herbutem i zamienienia z nim kilku słów.

Miło było spotkać się ponownie – tym razem w samym środku muzycznej Łodzi i w momencie, kiedy artysta otwiera kolejny rozdział swojej solowej historii.

Igor znalazł również chwilę, by nagrać specjalną wypowiedź dla MuzycznaPolska.pl. Opowiedział w niej o Great September, potrzebie takich festiwali i showcase’ów, młodych artystach, którzy wciąż chcą tworzyć i pokazywać szczerą, różnorodną muzykę, ale także o roli tych, którzy są na scenie już od lat.

Sam z uśmiechem zaliczył się do „starej gwardii”. Jak jednak przyznał, doświadczenie wcale nie oznacza, że znika stres związany z prezentowaniem nowych rzeczy. Jest za to coś, co łączy kolejne pokolenia artystów – miłość do muzyki.

Igor Herbut prosto z Great September w Łodzi – specjalnie dla czytelników i obserwujących MuzycznaPolska.pl.

Takiej muzyki chyba właśnie potrzeba

I chyba właśnie w tych kilku słowach najlepiej zamyka się sens takich wydarzeń jak Great September.

Muzyka wciąż potrzebuje miejsc, w których może być różna, szczera i nie musi za wszelką cenę wpisywać się w jeden schemat. Potrzebuje młodych artystów, którzy dopiero próbują swoich sił, ale również tych bardziej doświadczonych, którzy – jak mówi Igor Herbut – przyjeżdżają ich wspierać, a jednocześnie sami nadal potrafią stresować się przed pokazaniem czegoś nowego.

I dobrze, że tak jest.

Bo może właśnie ten stres oznacza, że muzyka nadal jest czymś prawdziwym. Że nawet po latach grania, wielkich scenach, przebojach i tysiącach ludzi przed sceną można wyjść do publiczności z nowym materiałem i wciąż zastanawiać się, jak zostanie przyjęty.

Herbut określił siebie z uśmiechem jako „starą gwardię”, ale łódzkie spotkanie pokazało coś zupełnie przeciwnego do artystycznego odcinania kuponów.

Jest ciekawość. Jest poszukiwanie. Są nowe utwory. I jest potrzeba opowiedzenia czegoś kolejnego.

Dlatego na „Żeremie” czekamy z jeszcze większą ciekawością.

Po „Chruście” przychodzi czas na budowanie własnego schronienia. A jeśli cały album będzie miał w sobie choć część tej atmosfery, którą można było poczuć podczas Great September – spokoju, szczerości, refleksji i tej szczególnej energii, która nie każe biec jeszcze szybciej, ale pozwala na moment się zatrzymać – to chyba właśnie takiej płyty w tym pędzącym świecie trochę nam potrzeba.

Potrzeba muzyki, która czasem zamiast krzyczeć, po prostu pyta:

„Jak Ci jest?”

 

My odpowiedzi jeszcze szukamy.

Na „Żeremie” czekamy. I po tym spotkaniu – zdecydowanie jeszcze bardziej.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *