Są wspomnienia, których nie da się zostawić za sobą. Wracają wraz z pierwszym chłodem, deszczem i coraz krótszymi dniami. Paulina Kordylas, artystka związana z poznańską sceną muzyczną, prezentuje „Listopad” – niezwykle osobistą opowieść o złamanym sercu, lęku i emocjach, które mimo upływu czasu nie pozwalają o sobie zapomnieć. Singiel jest kolejną zapowiedzią jej debiutanckiego albumu „NIGREDO”, którego premiera planowana jest na listopad 2026 roku.
Listopad, który nie chce się skończyć
Dla jednych jesień to melancholijne wieczory, zapach deszczu i chwila wytchnienia. Dla innych – powrót do wydarzeń, o których najchętniej chcieliby zapomnieć. Właśnie z takich doświadczeń narodził się najnowszy singiel KORDYLAS.
Artystka nie ukrywa, że „Listopad” jest jednym z najbardziej osobistych utworów w jej dotychczasowej twórczości. To muzyczne rozliczenie z bolesną prawdą, rozczarowaniem i poczuciem, że pewne słowa potrafią na zawsze zmienić sposób postrzegania drugiego człowieka.
– Napisałam „Listopad” z potrzeby wyrzucenia z siebie emocji, które wracają do mnie wraz z nadejściem jesiennych dni. Dla wielu to po prostu kolejna zmiana pory roku, ale dla mnie to czas nieubłaganego powrotu do wspomnień i trudnych doświadczeń. To utwór o momencie, w którym ktoś powiedział mi o sobie prawdę, a moje serce pękło na pół. Od tamtej pory każdy jesienny deszcz przypomina mi o tym zranieniu – opowiada Paulina Kordylas.
Szczególne znaczenie ma kulminacyjny refren, w którym skrywane emocje znajdują swoje ujście. Pojawiają się pytania o własną tożsamość, sens dalszej drogi i możliwość odzyskania wewnętrznej równowagi. To także opowieść o strachu przed ponownym pogrążeniem się w smutku.
Pianino, przestrzenne gitary i muzyka, która oddycha emocjami
„Listopad” nie próbuje wpisywać się w schemat radiowego przeboju. Muzycznie utwór podąża w kierunku alternatywnej ballady, w której nostalgia spotyka się z intensywnością charakterystyczną dla twórczości Jeffa Buckleya.
Za produkcję odpowiada Tomasz „Harry” Waldowski, muzyk i producent związany m.in. z zespołem LemON oraz Renatą Przemyk.
Fundamentem kompozycji jest przestrzenny motyw pianina, któremu towarzyszą szerokie partie gitar, bogata sekcja dęta i charakterystyczna perkusja Waldowskiego. Poszczególne elementy aranżacji budują atmosferę napięcia, pozostawiając jednocześnie miejsce dla najważniejszego – emocji zawartych w głosie i tekście.
To muzyka, która nie potrzebuje pośpiechu, by wybrzmieć.
KORDYLAS – poznański głos alternatywy
Paulina Kordylas to debiutująca wokalistka, pianistka i autorka piosenek związana z poznańską sceną muzyczną. Jej twórczość wymyka się prostym gatunkowym definicjom, łącząc alternatywny rock, psychodeliczne brzmienia i konceptualne podejście do komponowania.
Wychowana na muzyce lat 90., inspiracji poszukuje m.in. w dorobku Radiohead, Jeffa Buckleya oraz sceny grunge’owej. Nie chodzi jednak o odtwarzanie dawnych brzmień, lecz o wykorzystanie ich emocjonalnej intensywności do opowiadania własnych historii.
Wspólnie z Tomaszem „Harrym” Waldowskim pracuje nad debiutanckim albumem „NIGREDO”. Wcześniejszą zapowiedzią wydawnictwa był singiel „NIEMOWA”.
„NIGREDO” – podróż przez własną ciemność
Tytuł nadchodzącego albumu nie jest przypadkowy. Nigredo, pojęcie zaczerpnięte z alchemii, odnosi się do etapu ciemności i rozpadu poprzedzającego przemianę.
W twórczości KORDYLAS staje się metaforą konfrontacji z własnymi lękami, słabościami i doświadczeniami, których nie sposób wymazać z pamięci.
Debiutancki materiał ma tworzyć spójną, emocjonalną opowieść o samopoznaniu, wewnętrznym buncie i poszukiwaniu autentyczności. „Listopad” odsłania kolejny fragment tej historii.
Premiera albumu „NIGREDO” planowana jest na listopad 2026 roku.
Od Muzycznej Polski: Nie każda jesienna piosenka musi być romantyczna
Jesień od lat inspiruje muzyków. Zazwyczaj przynosi nostalgiczne melodie, opowieści o przemijaniu i wspomnieniach. KORDYLAS sięga jednak głębiej – tam, gdzie nostalgia przestaje być przyjemnym wspominaniem, a zaczyna oznaczać konieczność zmierzenia się z czymś, co wciąż boli.
W „Listopadzie” szczególnie interesujące jest zestawienie intymnej, osobistej historii z rozbudowaną koncepcją muzyczną. Pianino, gitary i sekcja dęta nie mają jedynie tworzyć nastrojowego tła. Są częścią emocjonalnej narracji, która prowadzi słuchacza od melancholii do kulminacyjnego wybuchu uczuć.
To również ciekawa zapowiedź kierunku, w którym zmierza poznańska artystka. Zamiast poszukiwania łatwych odpowiedzi proponuje muzykę stawiającą trudne pytania.
Bo czasem najważniejsze piosenki nie opowiadają o tym, jak zapomnieć. Opowiadają o tym, jak nauczyć się żyć z tym, czego zapomnieć nie potrafimy.
Z zainteresowaniem czekamy na pełne „NIGREDO”. Jeżeli kolejne kompozycje zachowają tak osobisty charakter, może to być jeden z ciekawszych debiutów na polskiej scenie alternatywnej tej jesieni.
KORDYLAS – „Listopad”
Singiel dostępny w serwisach streamingowych.
Premiera albumu „NIGREDO”: listopad 2026.
Obserwuj artystkę: Instagram | Facebook | TikTok.






