Podhalańska tradycja spotyka się tu z autorską muzyką i bardzo osobistą opowieścią. Anna Malacina-Karpiel prezentuje singiel „Za nic” wraz z teledyskiem, w którym przed kamerą pojawiła się jej rodzina. To dojrzała historia o miłości – daleka od lukrowanej pocztówki, za to mocno osadzona w prawdziwym życiu.
Anna Malacina-Karpiel od lat konsekwentnie porusza się pomiędzy folklorem Podhala a współczesnymi formami muzycznymi. Wokalistka, etnolożka, instruktorka, animatorka kultury i twórczyni ludowa nie traktuje regionalnych korzeni jako scenicznego dodatku. To właśnie z nich buduje własną muzyczną tożsamość.
Jej najnowszą solową propozycją jest „Za nic” – utwór opowiadający o dojrzałej relacji dwojga ludzi, ich wspólnej drodze, uczuciach i doświadczeniach, które nie zawsze są łatwe.
„Za nic” – kiedy teledysk staje się rodzinną historią
Szczególnego znaczenia nabiera teledysk. Zamiast aktorów czy wykreowanej na potrzeby kamery historii Anna Malacina-Karpiel postawiła na autentyczność – w klipie wystąpiła jej rodzina.
Dzięki temu obraz nie jest jedynie ilustracją piosenki. Staje się jej kolejną warstwą – osobistą opowieścią o bliskości, upływie czasu i miłości, która dojrzewa razem z ludźmi.
„To, co prawdziwe, zostaje podarowane słuchaczom, aby w teledysku odnaleźli samych siebie” – tak artystka opisuje ideę towarzyszącą projektowi.
Od tradycyjnego śpiewu do swingu i autorskich piosenek
Muzyka towarzyszy Annie Malacinie-Karpiel właściwie od dzieciństwa. Pochodząca z Poronina artystka już jako 11-latka zaśpiewała na kolędowej płycie Rodziny Trebuniów-Tutków. Później przez 11 lat współpracowała z zespołem Turnioki.
W 2011 roku pojawiła się w pierwszej polskiej edycji „X Factor”, gdzie mocno zaakcentowała swoje podhalańskie pochodzenie i znalazła się w gronie 40 półfinalistów.
Kolejnym ważnym krokiem była wydana w 2012 roku autorska płyta „Posłuchaj mnie… Tutaj”, łącząca własne poszukiwania muzyczne z tradycyjnym śpiewem Podhala.
Rok później współtworzyła grupę HOLEVIATERS. Projekt połączył folk ze swingiem i jazzem, pokazując, że muzykę zakorzenioną w tradycji można przenieść w zupełnie inne stylistyczne rejony bez utraty jej charakteru.
Na muzycznej drodze artystki znalazły się również współprace z innymi wykonawcami. Jedną z nich był duet z Tomaszem Szczepanikiem z PECTUS.
Trzy nagrody jednego wieczoru
Ważnym momentem solowej działalności był rok 2023. Podczas Międzynarodowego Festiwalu Carpathia w Rzeszowie Anna Malacina-Karpiel zaprezentowała autorski utwór „Mamuśki”, zdobywając trzy główne nagrody.
Jej aktywność wykracza jednak daleko poza własne nagrania. Jest współzałożycielką żeńskiej grupy śpiewaczej Zyngry, związanej m.in. z projektem „Folklor w obliczu II wojny światowej. Za głosem Ślebody”. W 2025 roku wydawnictwo zostało uhonorowane Marką Tatrzańską.
Artystka występuje również wraz z mężem Kazimierzem Karpielem i Podholańskimi Muzykantami, a w ostatnim czasie gościnnie z grupą TatraFolk, prezentującą muzyczne dziedzictwo Łuku Karpat.
Nie tylko scena
Malacina-Karpiel jest absolwentką etnologii Uniwersytetu Śląskiego. Zajmuje się podhalańskim haftem angielskim, pisze, tworzy widowiska słowno-muzyczne i działa na rzecz regionalnej kultury.
Od 2019 roku pracuje w Gminnym Ośrodku Kultury, inicjując wydarzenia kulturalne. Jest także autorką znanego na Podhalu Misterium Męki Pańskiej „Ciyrpiyniy Miarom Bozyj Miyłości”, wystawianego od 2014 roku.
W jej dorobku znalazła się również literatura. W 2018 roku ukazał się tomik „Ku prowdziy”, a w 2025 roku – z okazji 40. urodzin autorki – kolejny zbiór 40 wierszy zatytułowany „Nadziwić sie światu ni moge”.
Za działalność społeczno-kulturalną otrzymała m.in. Medal Zasłużonych dla Związku Podhalan oraz Nagrodę Okolicznościową Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Od 2025 roku należy do Stowarzyszenia Twórców Ludowych.
Podhale bez zamykania go w skansenie
„Za nic” dobrze pokazuje kierunek, w którym Anna Malacina-Karpiel prowadzi swoją twórczość. Regionalność nie oznacza tutaj zamknięcia w jednym gatunku. Podhalańska tożsamość pozostaje punktem wyjścia, ale obok niej pojawiają się autorskie piosenki, folk, jazz, swing i bardziej współczesne brzmienia.
I właśnie dlatego warto obserwować, co wydarzy się dalej. Bo jeśli muzyka regionalna ma trafiać także do kolejnych pokoleń słuchaczy, potrzebuje nie tylko pielęgnowania tradycji, ale również artystów, którzy potrafią opowiedzieć ją własnym głosem.
„Za nic” jest kolejnym rozdziałem tej opowieści.
instagram https://www.instagram.com/a.malacina_karpiel/
fcebook https://www.facebook.com/annamalacinakarpiel
tik tok https://www.tiktok.com/@hania_malacina_karpiel



