Artur Rojek rozpoczyna nowy etap swojej muzycznej działalności

Po sześciu latach od premiery ostatniego albumu studyjnego Artur Rojek ponownie pojawia się z nową muzyką. Tym razem artysta zaprezentował singiel „Gruby, mały”, który jednocześnie zapowiada nową płytę zatytułowaną „Chciałbym urodzić się żeby latałem”. Co istotne, premiera albumu została zaplanowana na jesień 2026 roku, a więc fani już teraz mogą przygotowywać się na jeden z najgłośniejszych muzycznych powrotów najbliższych miesięcy.

Ponadto wokalista ogłosił również trasę koncertową obejmującą największe sale widowiskowe w Polsce. Dzięki temu nowy projekt będzie miał nie tylko studyjowy, ale także koncertowy wymiar. Co więcej, sprzedaż biletów rozpoczęła się już 8 maja za pośrednictwem platformy eBilet.

„Gruby, mały” porusza temat wstydu i wykluczenia

Nowy singiel Artura Rojka skupia się na emocjach związanych z dorastaniem, ocenianiem oraz wpływem słów na psychikę człowieka. Chociaż utwór ma bardzo osobisty charakter, to jednocześnie dotyka problemów, z którymi mierzy się wiele osób. Właśnie dlatego przekaz piosenki może okazać się bliski słuchaczom w różnym wieku.

Artysta opowiada o kompleksach, poczuciu wstydu oraz o słowach, które potrafią pozostawić ślad na całe życie. Co ważne, temat ten staje się dziś jeszcze bardziej aktualny, ponieważ media społecznościowe oraz internetowe komentarze bardzo często prowadzą do hejtu i wykluczenia. Dlatego też nowy singiel zwraca uwagę na problem przemocy słownej, która coraz częściej dotyka zarówno młodzież, jak i dorosłych.

Jednocześnie piosenka niesie przekaz dotyczący akceptacji siebie oraz własnej wrażliwości. Artur Rojek podkreśla bowiem, że niedoskonałość jest czymś naturalnym, a różnorodność nie powinna być powodem do oceniania innych ludzi.

Kampania promocyjna zwróciła uwagę fanów i mediów

Jeszcze przed premierą singla w przestrzeni miejskiej pojawiły się charakterystyczne plakaty przedstawiające tatuaże z obraźliwymi hasłami. Dzięki temu akcja promocyjna szybko wzbudziła zainteresowanie internautów oraz mediów. Co więcej, cała kampania miała symboliczny charakter, ponieważ tatuaże stały się metaforą słów, które pozostają z człowiekiem przez wiele lat.

Do projektu dołączyli również znani artyści i przyjaciele muzyka. W akcję zaangażowali się między innymi Dawid Podsiadło, Sokół, Daria Zawiałow, Kortez, Urszula Dudziak oraz Kaśka Sochacka. W rezultacie kampania promująca singiel odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych i dodatkowo zwiększyła zainteresowanie nowym wydawnictwem.

Przy utworze pracowali cenieni muzycy i producenci

Współkompozytorem oraz producentem singla został Olek Świerkot, który od lat współpracuje z najważniejszymi artystami polskiej sceny muzycznej. Co istotne, producent ma na swoim koncie nagrody Fryderyk i projekty realizowane między innymi z Kaśką Sochacką oraz Dawidem Podsiadło.

Dodatkowo warstwę muzyczną utworu wzbogaciły orkiestracje przygotowane przez Zbigniewa Preisnera. To właśnie ten kompozytor stworzył muzykę do wielu znanych produkcji filmowych Krzysztofa Kieślowskiego, takich jak „Dekalog”, „Trzy kolory” czy „Podwójne życie Weroniki”. Tym samym współpraca Preisnera i Rojka stała się jednym z najciekawszych muzycznych połączeń ostatnich miesięcy.

Jesienią 2026 roku ruszy ogólnopolska trasa koncertowa

Wraz z premierą albumu Artur Rojek wyruszy także w trasę „Chciałbym urodzić się żeby latałem Tour 2026”. Co ważne, koncerty odbędą się w prestiżowych salach koncertowych i teatrach w największych polskich miastach. Dzięki temu publiczność będzie mogła usłyszeć nowe utwory w wyjątkowej oprawie.

Terminy trasy koncertowej:

  • 11 października 2026 – NOSPR, Katowice
  • 16 października 2026 – Sala Ziemi, Poznań
  • 22 października 2026 – CKK Jordanki, Toruń
  • 25 października 2026 – NFM, Wrocław
  • 31 października 2026 – ICE, Kraków
  • 8 listopada 2026 – Wytwórnia, Łódź
  • 23 listopada 2026 – Teatr Muzyczny ROMA, Warszawa

Tytuł albumu ma wyjątkowe znaczenie dla artysty

Na uwagę zasługuje również sam tytuł nadchodzącego albumu oraz trasy koncertowej. Jak wyjaśnił Artur Rojek, słowa „Chciałbym urodzić się żeby latałem” wypowiedział jego młodszy syn. Chociaż zdanie brzmi bardzo prosto, to jednocześnie niesie ważny przekaz dotyczący wolności, marzeń oraz przekraczania własnych ograniczeń.

Dlatego też nowy projekt artysty zapowiada się jako niezwykle osobiste i emocjonalne wydawnictwo. Z jednej strony będzie opowiadał o doświadczeniach samego muzyka, natomiast z drugiej poruszy tematy uniwersalne i bliskie wielu słuchaczom. Wszystko wskazuje więc na to, że „Gruby, mały” jest dopiero początkiem nowego rozdziału w twórczości Artura Rojka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *