astępny singiel z nadchodzącej płyty artystki nominowanej do Fryderyka rozszerza świat przedstawiony o kolejne emocje.
Tym razem rozczarowanie drugą osobą miesza się z westernowym pianinem w stylu Jacka White’a. Surowy nerw przywodzi na myśl „Grandę” Brodki. Szalejące gitary podbijają frustrację, brzmieniem nawiązując do polskiej nowej fali. Całość ma w sobie energię pierwszego hitu Zuty – „Elvisa”, a utwory łączy także producent, Piotr Kołodyński. Zastrzyk energii wybudzający z jesiennego letargu!
Zuta o utworze:
Są takie zachowania, po których czar pryska. Coś nam bezpowrotnie odsłania prawdziwy obraz drugiego człowieka. Dla mnie to gazowanie w terenie zabudowanym, gburowate traktowanie osób pracujących w usługach albo gaszenie czyjegoś entuzjazmu. Nagle się okazuje, że ktoś cały czas miał brzydkie serce. No cóż, pozostaje liczyć, że przebywanie ze mną zainspirowało go do poprawy. Nie lubię sugestii, że brzydkie zachowania wynikają z próby nadrobienia pewnych warunków anatomicznych… To by sugerowało, że niektórzy rodzą się z fizyczną predyspozycją do złego traktowania innych. Moim zdaniem serca brzydną od samolubnych wyborów. Ale da się to odkręcić. O tym jest „Blef”.
Posłuchaj w streamingu
ZUTA
INSTAGRAM / TIKTOK / FACEBOOK / SPOTIFY / YOUTUBE




