O tym jak rozpoczęła się wokalna przygoda i dlaczego Zbigniew Wodecki MuzycznaPolska.pl zapytała Irka Janasa. Wokalista zaprezentował właśnie swój najnowszy klip do utworu “Lubię wracać tam gdzie byłem”.

Nazywam się Irek i mam 40 lat. Moja przygoda ze śpiewem trwa stosunkowo krótko bo 1,5 roku. Wszystko zaczęło się od wyjazdu z grupą wokalną Studio Singers z Kluczborka na festiwal do Lido Di Jesolo. Byłem tylko kierowcą. W trakcie podróży, kiedy wydawało mi się, że wszyscy śpią, zacząłem sobie nucić pod nosem.




Magda Durecka, która siedziała obok mnie jako pasażer w pewnym momencie uniosła głowę i powiedziała, że po powrocie do kraju powinienem udać się na zajęcia wokalne. Zastanawiałem się nad tym 6 miesięcy czy w ogóle warto coś z tym robić.

W styczniu 2019 roku rozpocząłem naukę w Laboratorium śpiewu i mowy we Wrocławiu pod okiem Kornelii Wysockiej. Pierwszym utworem który wziąłem na warsztat był właśnie „Lubię wracać tam gdzie byłem” Zbigniewa Wodeckiego. Było to bardzo ambitne posunięcie zwłaszcza dla początkującego wokalisty.

Do utworów Zbigniewa Wodeckiego mam ogromny sentyment. Za każdym razem gdy słucham jego utworów pojawia mi się uśmiech na twarzy. Śmierć Zbyszka Wodeckiego bardzo mnie poruszyła. Uważam, że był artystą doskonałym, perfekcyjnym, a takich artystów w dzisiejszych czasach można policzyć na palcach jednej ręki. Rok temu postanowiłem, że oddam mu hołd i nagram teledysk do jego utworu.

Zależy mi również na tym, aby pokazać innym uzdolnionym osobom, że bez względu na wiek warto się realizować – spełniać marzenia i nie bać się. Wersja którą śpiewam, pierwszy zaśpiewał Sławek Uniatowski w „Od Opola do Opola”, która bardzo przypadła mi do gustu. Muszę również dodać, że Sławek Uniatowski jest po Zbyszku Wodeckim drugim artystą, który napędza mnie do działania. Jest genialny w tym co robi.




Aranż muzyczny jest lekko zmieniony. Zdjęcia do teledysku były kręcone głównie w Krakowie, gdzie poszliśmy z ekipa filmową 7 Studio Productions szlakiem Zbyszka Wodeckiego. Historia zaczyna się w Restauracji pod Baranem, gdzie artysta często przebywał i przyjaźnił się z właścicielem lokalu.

You Tube:




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *