Przez lata dawał słuchaczom swoją muzykę, energię i charakterystyczny, bezkompromisowy przekaz. Dziś Marcin „KaRRamBa” Kitliński sam potrzebuje wsparcia. Artysta poinformował, że przeszedł drugi udar i obecnie jest całkowicie zależny od pomocy innych osób. Ruszyła zbiórka na intensywną rehabilitację, leczenie i codzienną opiekę.

KaRRamBa po drugim udarze. „Najtrudniejsza walka w moim życiu”

Marcin „KaRRamBa” Kitliński zwrócił się do swoich słuchaczy i wszystkich osób, które mogą pomóc mu w powrocie do zdrowia.

Artysta przyznaje, że tym razem nie chodzi o muzykę, nowy materiał czy koncerty. Chodzi o znacznie bardziej podstawową rzecz – odzyskanie sprawności i samodzielności.

Jak opisuje w swoim apelu, jego problemy zdrowotne rozpoczęły się w 2021 roku, kiedy przeszedł pierwszy udar. Pomimo jego konsekwencji próbował stopniowo wracać do normalnego funkcjonowania. Później nastąpił jednak drugi udar, który – jak relacjonuje – znacznie pogorszył jego stan.

Dziś 53-letni artysta pisze wprost, że nie jest w stanie samodzielnie się poruszać ani wykonywać podstawowych codziennych czynności. Nie może również pracować ani tworzyć muzyki.

„Dziś jednak muszę schować dumę do kieszeni i zwrócić się do Was po prostu jako Marcin – człowiek, który znalazł się pod ścianą i stacza najtrudniejszą walkę w swoim życiu.”

Potrzebna intensywna rehabilitacja

KaRRamBa podkreśla, że kluczowa w jego sytuacji jest możliwie szybka i intensywna rehabilitacja. Według informacji przekazanych przez artystę oczekiwanie na rehabilitację w ramach publicznej ochrony zdrowia jest zbyt długie w stosunku do jego obecnych potrzeb.

Dlatego chce rozpocząć leczenie w prywatnym szpitalu rehabilitacyjnym.

Problemem są jednak koszty. Stan zdrowia uniemożliwia mu obecnie pracę zarobkową, a – jak sam informuje – jego oszczędności już się wyczerpały.

Zebrane pieniądze mają zostać przeznaczone przede wszystkim na pobyt i intensywną rehabilitację w specjalistycznym ośrodku, leki i środki medyczne, a także bieżącą opiekę i podstawowe potrzeby życia codziennego.

„Jeśli moja twórczość kiedykolwiek wniosła coś do Waszego życia…”

W swoim apelu artysta nie ukrywa, że zwrócenie się o finansową pomoc było dla niego trudną decyzją.

„Jeśli moja twórczość kiedykolwiek wniosła coś do Waszego życia, albo po prostu chcecie pomóc facetowi, który chce jeszcze normalnie stanąć na własnych nogach – będę ogromnie wdzięczny za każdą wpłatę.”

KaRRamBa zaznacza również, że znaczenie ma nie tylko finansowe wsparcie. Prosi także o udostępnianie informacji o zbiórce, aby mogła dotrzeć do jak największej liczby osób.

Muzyka tym razem schodzi na drugi plan

To jeden z tych momentów, kiedy muzyczne premiery, statystyki i sceniczne emocje przestają mieć znaczenie. Najważniejszy jest człowiek i jego walka o możliwość powrotu do normalnego życia.

Marcin „KaRRamBa” Kitliński przez lata dzielił się ze słuchaczami swoją twórczością. Dziś to on zwraca się do nich o wsparcie.

Marcin – życzymy przede wszystkim siły, skutecznej rehabilitacji i kolejnych małych kroków prowadzących do odzyskania samodzielności. Oby jeszcze przyszedł czas, kiedy zamiast o walce o zdrowie będziemy mogli ponownie pisać o Twojej muzyce.

 

>>> POMÓŻ KaRRamBie WRÓCIĆ DO ZDROWIA – WESPRZYJ ZBIÓRKĘ<<<

 

KaRRamBa wywołał burzę w szczerej rozmowie o 25 latach na scenie, gangsterach, książkach, nałogach

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *