Producenci muzyczni nazywają ją “polską Amy Macdonald”. Magda
Adamek, bo niej mowa, wydała kolejny singiel okupujący podium listy
przebojów – Niewidzialna.

Magda Adamek nie zwalnia tempa a jej dopiero co wydany singiel “Niewidzialna”
już wylądował na 3 miejscu listy przebojów Radia Rzeszów. Co ciekawe, jej wcześniejszy
singiel “Gdzieś jest takie miejsce”, również okupuje listę przebojów a od “rywala” dzieli
go zaledwie jedno oczko. O swoim najnowszym utworze Magda mówi:
– Wiele podróży mam już za sobą, wiele muzyki i wiatru we włosach. Piszę o tym co
czuję, co słyszę i widzę w ludziach. O sobie i o innych, o uczuciach, które w każdym z nas
gdzieś głęboko… O delikatności i tęsknotach. Mam nadzieję, że w moich piosenkach
słuchacz znajdzie kawałek siebie. Bo przecież choć tak bardzo różni, jesteśmy bardzo do
siebie podobni. “Niewidzialna” nie jest piosenką opartą na moich prywatnych
doświadczeniach, choć w zasadzie mogłaby być o mnie i o każdym z nas, bo chyba każdy kiedyś doświadczył uczucia “niewidzialności” – kiedy jednego dnia jesteś dla kogoś całym światem, a za jakiś czas nagle stajesz się niewidzialna/niewidzialny, niezauważalna/niezauważalny. Kiedy ktoś kogo się kocha unika cię, udaje że cię nie widzi, to bardzo boli i jednocześnie zastanawia… Która z tych rzeczy była prawdziwa – tamta miłość, czy ta “niewidzialność”? Artystka jest zarówno autorką słów, jak i kompozycji swoich piosenek.

BIO:
Magda Adamek (Magdalena Moyra Adamek) – urodzona w Lublinie wokalistka z
wieloletnim doświadczeniem mieszkająca na stałe w Norwegii. Z wykształcenia
pianistka. Śpiewa odkąd pamięta. Od zawsze pisała teksty, komponowała, tworzyła
grafiki aż stało się to jej zdrowym sposobem na wyrażenie emocji i uczuć. Jej wakacyjny
wyjazd do Norwegii zaowocował przeprowadzką i własną firmą.


Żeby przetrwać w
obcym kraju pracowała bardzo intensywnie, odkładając muzyczne pasje na bok. Mimo
sukcesów nigdy nie znalazła spełnienia w zawodzie. Zawsze czuła się artystką – a nie ma
nic gorszego od bycia artystką niespełnioną. Po wielu latach pracy ponad siły, mając na
sobie wielkie obciążenie stresem związanym z prowadzeniem coraz to większej firmy –
coś w niej pękło. Wypalenie zawodowe sprawiło, że zatrzymała się i zrewidowała swoje
życie. To właśnie muzyka okazała się ratunkiem i schronieniem w tej trudnej sytuacji.

“NA DOBRĄ MUZYKĘ NIE MA ZŁYCH CZASÓW
Pierwsze napisane przez nią utwory zostały bardzo pozytywnie przyjęte przez
najbliższe środowisko muzyczne i za ich namową zaczęła je wysyłać do polskich
radiostacji. Nagle zupełnie nieznana dziewczyna, dziewczyna znikąd nagle od kilkunastu
tygodni znajduje się w pierwszej piątce Listy Przebojów Radia Rzeszów, podobnie w
Radiu Lublin. Oczywiście nie można było wybrać gorszego czasu na debiut niż czasy
COVID-a ale jednak, jak powiedział jej jeden z radiowców “na dobrą muzykę nie ma
złych czasów”.







Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *