J
Już 30 września ukazał się debiutancki album Natalii Marczuk „Plamy” to intymny zapis długoletniej pracy, przeżyć, wzlotów i upadków artystki. Płyta stanowi muzyczny patchwork utkany z osobistych historii. Wydawnictwo zapowiadały single, które zdobyły uznanie platform streamingowych, mediów muzycznych oraz festiwali.
Posłuchaj już teraz na wszystkich serwisach streamingowych!
Kluczem do zrozumienia debiutanckiej płyty jest akceptacja przeszłości i śladów, jakie w nas zostawia. Artystka w niezwykle obrazowy sposób tłumaczy koncepcję tytułowych „Plam”:
Niektórych sytuacji i osób nie da się wyprać z głowy. Ale to dobrze. Byłabym uboższa o wiedzę i doświadczenie, a przede wszystkim nie miałabym czego wspominać i o czym pisać piosenek. Każda relacja i każde doświadczenie zostawiły we mnie jakąś plamę. Niektóre z czasem się sprały, inne zostały na dłużej. Razem tworzą patchworkowy obraz moich myśli – złożony z różnych skrawków materiału, które ostatecznie układają się w jedną całość
– opowiada Natalia Marczuk.
Materiał na „Plamy” powstawał w dużej mierze nad morzem, ale także w nieustannej podróży pomiędzy Lubelszczyzną, Gdańskiem a Katowicami. To album przesiąknięty wspomnieniami, relacjami i momentami, które już minęły, ale bezpowrotnie ukształtowały wrażliwość artystki. Jak sama przyznaje:
Mam nadzieję, że moje plamy zagoszczą w Twoim życiu na dłużej – nawet jeśli miałyby być tylko czerwonym kleksem po letnich pomidorach na białej koszulce.






