„Dziś jestem jak rozpędzona supernowa, złamane serce i roz%&na głowa” – śpiewa Dawid Karpiuk w najgłośniejszym jak dotąd numerze Dziwnej Wiosny.
Muszkieterowie metalu wracają z przebojowym „Strzępem” piosenką o tym, że… – Nie idź na przesadne kompromisy z życiem, bo sobie tego, k***, nigdy tego nie wybaczysz – mówi Dawid. – Może tak masz, że się lubisz umościć w jaskini, żeby ci było ciepło i miło, nie za bardzo super, ale też nie za bardzo źle. Ja tak nie mam. Nie ma w życiu gorszego stanu niż „chujowo i stabilnie”. Myślę, że to ludzi zabija.
„Strzęp” to kolejny, czwarty już singiel zapowiadający zbliżający się „PLOT TWIST” Dziwnej Wiosny. Liczący sobie sześć piosenek minialbum jednego z najciekawszych polskich zespołów gitarowych ukaże się jeszcze tego lata.
Produkcja, miks i master: Marcin Bors
Muzyka: Karpiuk, Traczyk, Młyniec
Tekst: Karpiuk
„Strzęp”
Spójrz na tych ludzi, co im wali się dom
Mówią: uciekłbym stąd, ale boję się zmian
Potem gaśnie mu wzrok, mówi: słaby mam rok
I się boję być sam, no nie taki był plan
Bo są dni, kiedy chciałbym znowu w sercu mieć sen
Są dni, kiedy serce rozszarpują mi
Huragany
Chodź, chodź, bądź moją trucizną, raną, potem blizną
Przypominaj mi, że tylko miłość, co pali jak ogień
Cię trzyma, gdy toniesz, zabiera cię w lot na koniec
Bo są dni, kiedy chciałbym znowu w sercu mieć sen
Są dni, kiedy chciałbym znowu serca mieć strzęp
Strzęp, serca mam strzęp
I będę kochał cię, kochał cię nim minie dzień
Szmer, w sercu mam szmer
I on mówi mi, mówi mi coś o tobie od rana
Śmierć ma mnie na celowniku
Uczę się uników, już znam je jak mało kto
Mam blizny w sercu, w głowie i na przedramionach
A śmierć, no zobacz, ona czeka aż popełnię błąd
I zabierze mnie stąd
Popełnię błąd
Strzęp, serca mam strzęp
I będę kochał cię, kochał cię nim minie dzień
Szmer, w sercu mam szmer
I on mówi mi coś o tobie od rana



