Po łączącym hip hop z muzyką tradycyjną albumie „TAM”, nagranym wspólnie ze śpiewaczką Oliczką, raper Maxim wraca z pierwszym singlem zapowiadającym nowe muzyczne kierunki. W singlu „Na końcu świata” łączy siły z Sad Kartim, prezentując utwór inspirowany energią amerykańskiego pop-punku, alternatywnego rocka i współczesnego rapu.

Ten numer to propozycja dla fanów brzmień kojarzonych z Blink-182, Machine Gun Kellym czy gitarowymi odsłonami Post Malone’a. Chwytliwe melodie, żywe instrumenty i rapowa narracja tworzą letnią opowieść o wolności, przygodzie i potrzebie ucieczki od codziennych problemów. Singiel opowiada o chwili, w której przestajemy analizować każdy ruch i zostawiamy za sobą codzienny chaos. To historia o podążaniu za impulsem, otwartości na nieznane i przekonaniu, że najciekawsze doświadczenia często rodzą się spontanicznie.

– Po intensywnym czasie związanym z albumem „TAM” chciałem nagrać coś lekkiego, energetycznego i kojarzącego się z wakacjami – wyjaśnia Maxim. – A że dorastałem na gitarowych numerach z USA, to już od jakiegoś czasu myślałem o stworzeniu numeru w takim klimacie. Zaprosiłem do studia Sad Kartiego i wyszedł nam singiel stworzony z myślą o wakacyjnych podróżach, zachodach słońca i festiwalach. Zapraszamy słuchaczy, żeby czasem odpuścić i otworzyć się na przygodę.

„Na końcu świata” to pierwszy singiel Maxima spoza projektu z Oliczką, od numeru „Fali Mexico”, nagranego w zeszłym roku z VBS-em. Tym samym raper po raz kolejny udowadnia, jak swobodnie porusza się między różnymi muzycznymi inspiracjami. Premiera nowego odbędzie się 31 lipca na wszystkich serwisach streamingowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *